Woźny przychodził o 3 rano palił w piecu kaflowym ale uczyliśmy się w czapkach i swetrach z wełny baraniej,ci ludzie żyją 100 lat a teraz ojej bo w zimie jest pół metra śniegu i 20 stopni mrozu,jest polska zima,kropka. owszem kiedyś zimy były mroźne, ale nie bredź że kiedyś wszyscy byli usmiechnięci bo było -28C i snieg po pas. Nie znam nikogo kogo cieszyła ta sytuacja. Rury pękały, w domach szron, komunikacja nie działała. A przy tych temperaturach żaden rozsądny rodzic nie puszczał dzieci do szkoły. Niedługo napiszecie, że było -50 a wy zaczynaliście zimowe sianokosy ubrani w trampki, podkoszulek i beret z antenką.pamiętam lata 80 mieszkałem na wysokim parterze a śnieg do poręczy chodziło się w tunelach ze śniegu 2-2,5 metra wszyscy byli zdrowi i zahartowani a smog był straszny wystarczyło być blisko kotłowni i zerknąć do góry i już coś siedziało w oku ale było super nikt się nie nudził ata osiemdziesiąte, centralna Polska - w czasie ferii było z czego iglo budować i do szkoły na piechotę kilka kilometrów się chodziło - a teraz trochę śniegu i kataklizm.Sięga poniżej dna piszą, że w styczniu i lutym kataklizm ponieważ temperatury spoadają poniżej zera a jak przyjdzie mróz -20 stopni to koniec cywilizacji przecież takie temperatury w zimie są czymś normalnym no ale jeśli gimbaza pisze teksty to nie ma się co dziwić
piątek, 5 lutego 2021
po latach
2004 rok uniewinnia się skazanego za brak reakcji na rozkradanie narodowego majątku, powodu nędzy wielu milionów Polaków, na dodatek tego, który przyznał się do nikczemnego procederu... Dzisiejsze 3 mln zł to mały pikuś w porównaniu z ówczesną wartością tego niewyobrażalnego majątku... I dzisiaj taka sama kasta uchyla wyroki tylko dlatego, że to "ktoś"... I znowu kolejne "ktosie" a naród się dziwi, że afera BKO, Amber Gold, SKOK, Getin Bank... To jedna i ta sama sitwa...Po procesie dla rodziny nastają ciężkie czasy. Bożena żona skazanego, farbuje włosy. Nie chce być wytykana na ulicy. W Hali Mirowskiej prowadzi kolekturę lotka. Jeszcze długo jest pod obserwacją milicji.
- Nikt w szkole nie potrafił znaleźć się w tej sytuacji. Jeden z profesorów przechodząc korytarzem powiedział nawet: "O, syn tego złodzieja" - Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach odczujemy, co to znaczą opady śniegu. Odczuwają https://przepychanie.com.pl to już mieszkańcy niektórych regionów Polski. Szczególnie ciężka sytuacja jest na północnym wschodzie kraju. Po intensywnych opadach ze środy na czwartek warunki na drogach zrobiły się wyjątkowo trudne.
Przed nami natomiast kolejne dni z opadami śniegu. Prawdziwe śnieżyce mają do nas przyjść w niedzielę popołudniu. Jak wskazuje portal twojapogoda.pl, na Śląsku, w Małopolsce, na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i Kielecczyźnie spadnie przeważnie od 15 do 30 cm śniegu. Jednak na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu i być może częściowo także w Małopolsce, przybędzie nawet pół metra świeżego śniegu.
Sytuacja zrobi się naprawdę niebezpieczna ze względu na porywisty wiatr, który będzie usypywać zaspy wysokie na przeszło metr. To może spowodować paraliż drogowy i kolejowy.
Dodatkowo ostrzega się przed marznącymi opadami, które w Małopolsce, na Śląsku i na Podkarpaciu grożą zrywaniem sieci energetycznych.
Do dziś nie może wybaczyć sobie, że przed wyjazdem ojca do Bukaresztu nie pożegnał się z nim, jak należy. - Powiedziałem: "No to cześć, tato, widzimy się za tydzień". Nie pocałowałem go, tylko podałem mu rękę. Miałem 15 lat, byłem taki dorosły. Do dziś tego żałuję - zwierzał .W normalnych okolicznościach za branie łapówek Wawrzecki dostałby 5 lat. Ale jego proces toczy się, w trybie doraźnym. Przewidzianym do spraw związanych z naruszaniem bezpieczeństwa państwa. Jest to więc niezgodne z konstytucją. Tryb wprowadzono 1945 r. przez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, aby w świetle prawa mordować żołnierzy AK.
W 2004 r. sprawa wraca na wokandę. Sąd Najwyższy uchyla wyrok . Uzasadnia, że nastąpiło rażące naruszenie prawa. Rodzina skazanego występuje o odszkodowanie za skonfiskowany majątek.
ciężki wyrok
Z mięsem od samego początku funkcjonowania słusznie minionego ustroju jest problem. Kazimierz Brandys pisał, że konsumowanie szynki w PRL-u stało się swojego rodzaju aktem wolności: świadczyło o posiadaniu czegoś, co było prawie nie do zdobycia.Mięso jest kradzione z ubojni. Zanim trafi ono do nielegalnego obrotu, wpisuje się je w straty, fałszuje faktury, braki często uzupełnia odpadami. Potem mięso ląduje w państwowych sklepach, gdzie kierownicy sprzedają je w drugim obiegu. Kasa idzie do podziału między nich a dyrektorów okręgów. Aby biznes mógł się kręcić dyrektorzy decydują o przydziałach mięsa do konkretnych punktów sprzedaży. Za co też biorą łapówki.Komunizm to system w którym środki produkcji - huty, stocznie, kopalnie, surowce, maszyny, energetyka, ziemia, fabryki, wodociągi etc- są własnością całego społeczeństwa i to ty jako najmniejsza cząstka społeczeństwa jesteś właścicielem tego wszystkiego. Produkcja dóbr odbywa się na zasadzie centralnego planowania na potrzeby ludzkie a nie na zasadzie popytu - podaży, zaś wytworzony na skutek pracy ludzkiej dochód idzie do kasy państwowej i wraca do ludzi w postaci różnych dóbr jak mieszkania, przedszkola, edukacja, służba zdrowia etc. Praca ludzka jest wtedy najwyższą wartością poprzez która człowiek buduje i rozwija społeczeństwo w którym żyje a tym samym i siebie. Dzięki Stalinowi taki system mieliśmy w latach 1944-89. Co to jest kapitalizm? System, w którym środki produkcji sa własnością pojedynczych prywaciarzy, produkcja dóbr odbywa się na zasadzie popytu - podazy, dochód wytworzony przez społeczeństwo idzie do kieszeni prywaciarza a praca ludzka jest fr aj erst wem które ludzie muszą uprawiać żeby nie umrzeć z głodu. Czym była transformacja ustrojowa 1989? Samowyróhaniem sie w жопу Polaków, którzy o wywłaszczenie samych siebie walczyli.
Dlaczego kapitalizm nie działa? Cena dóbr (towarów lub usług) składa się z 3 części: koszt pracy (pensja), koszt zużycia środków produkcji i wartość dodatkowa (dochód kapitalisty - właściciela środków produkcji). Społeczeństwo wytwarzając dobra dostaje jako wynagrodzenie tylko koszt pracy (pensję) a wraz z całymi dobrami wytwarza wartość dodatkową, która jest od społeczeństwa odbierana przez kapitalistów. Społeczeństwo chcąc kupić te dobra, które wytworzyło musi z pensji pokryć wszystkie składowe ceny (pensję, koszt zużycia środków i wartość dodatkową). Matematycznym i logicznym jest że z pensji się nie pokryje całosci. Dlatego kapitalizm nie działa. Stąd w kapitalizmie wieczny brak pieniędzy, wieczna nędza, głód, choroby, wieczne zadłużenie i wojny, wieczne zniewolenie. Dodatkowo państwo żeby funkcjonować musi od pensji społeczeństwa pobierać podatki, z płacenia których zazwyczaj zwolnieni są kapitalisci. Matrix? Nie, to kapitalistyczna rzeczywistość. Jedynym rozwiązaniem jest przejęcie przez społeczeństwo środków produkcji od kapitalistów i równomierny rozdział wytworzonej wartości dodatkowej na całe społeczeństwo. Operacja ta nazywa się komunizmem. Komunizm nie jest utopią. Komunizm działa, komunizm sprawdził się, komunizm wyciągnął z nędzy ponad miliard ludzi, wiele narodów w tym Polaków. Dlatego publicznie nawołuję do propagowania komunizmu i do konfiskaty środków produkcji bogaczom bez żadnych rekompensat.
Mięso staje się towarem pożądania, a jego jedzenie symbolem życiowej zaradności. Bo mięsa się nie kupuje. Je się zdobywa. Nic dziwnego, że czarny rynek kwitnie w najlepsze.Od wyroku nie można się odwołać. Nawet jeśli jest to tylko przestępstwo gospodarcze. Proces rozpoczyna się 20 listopada 1964 r. i jest farsą. Nie powołano ławników, obrońcy nie mają czasu zapoznać się z aktami, a wniosek o rezygnację z trybu doraźnego zostaje odrzucony. Prokuratorzy wnoszą o trzy wyroki śmierci.
Antidotum na stale rosnący popyt i wydłużające się kolejki są podwyżki oraz słowa towarzysza Wiesława: "Polacy jedzą za dużo mięsa". Partia ratuje się też tzw. recepturami zastępczymi na wędliny. Ważną rolę odrywają w nich skórki, wymiona, wargi. Niektórzy twierdzą też, że papier toaletowy. Ale nawet to nie wystarcza. Mięsa ciągle brakuje.
niedziela, 29 lipca 2018
temperatura
Każdy pracodawca w pomieszczeniach zamkniętych powinien być ustawowo zobowiązany do montażu klimatyzatorów !.. nowe przepisy są konieczne.Upał upalem lecz co kiedy ja pracuję w temperaturze +5 do + 6 stopni w tym wilgotność do 90 % ? W tym temacie inspekcja pracy kręci jak tylko może i nawet powoluje się na resorty pracy których takie warunki nie dotyczą .Który pracodawca to przestrzega i kto go kontroluje? To co piszecie to teoria a w praktyce jest inaczej ja pracuję w pomieszczeniu gdzie w środku jest ponad 50 stopni na plusie i po 12 godz. dziennie bez żadnych rolet, bez picia i kogo to obchodzi? dodam tylko że jestem osobą niepełnosprawną i też nikogo to nie obchodzi a pracownicy PIP siedzą sobie w klimatyzowanych pomieszczeniach i nosa nie wyściubią na zewnątrz bo gorąco taka jest rzeczywistość a nie to co wy piszecie.Nikt nie wspomina o pracownikach na budowach.... Tam jest najgorzej, bo samo przebywanie na takim słońcu jest szkodliwe, a co dopiero dźwiganie tom i wyrabiane "normy" ,gdzie szefowi jest tylko dobrze w klimatyzowany samochodzie bo w cieniu za gorąco jak i pewnie pracownikom PIPu. Też o tym pomyślałam, bo własnie za moim oknem trwa budowa, a na niej od poniedziałku do soboty włącznie pracują osoby w różnym wieku. Widok człowieka w kasku, koszuli, obowiązkowej kamizelce odblaskowe, długich spodniach, ciężkim obuwiu, wywołuje niepokój. Praca w temp. 30st C na wysokości to zabójstwo.
mieszkanie
danina
mieszkanko
Takie prawo sobie ustalili wybierani przez nas to tak robią. Do zmiany jest wiele w Polsce takich opresyjnych przepisów. Zachciało się 500+ to teraz szukają każdej złotówki byle tylko kasę wytrzepać, niedługo będą kolejne projekty z serii "+" bo się wybory zbliżają PiS je będzie musiało spełnić bo tym się chwalą że spełniają obietnice i rozdają kasę dopiero wam do portfeli zaczną zaglądać ile by tu jeszcze zabrać, bo przecież pieniądze którymi dysponuje państwo podchodzą tylko i wyłącznie od nas PiS, PO, SLD i inni ci "dobrodzieje" nie biorą tej kasy z własnej kieszeni.Łupić i łupić nic nie dajac w zamian- ten kraj to pomyłka na mapie. Szkoda, bo ten naród zasluguje na duzo więcej przez to, co przeszedł. Prawo od danin i podatkow mamy wedlug standardow europejskich, szkoda, że kasa w portfelu to juz ponizej sredniej unijnej...Skarbówka, a szczególnie ta "pani" która kwestionuje wysokość transakcji - powinny mieć ustawowy obowiązek odkupu nieruchomości/ samochodu za wykoncypowaną przez nich z kosmosu cenę. To by , wydaje mi się ukróciło wszelkie próby matactwa.W Polsce -zgodnie z prawem, jest tzw dowolność umów. A więc jak chcę sprzedać swój własny telefon za 1 zł komukolwiek, to jest to moja sprawa. Nie lamię prawa bowiem dowolność umów wynika wprost z ustawy. US jednak nie respektuje tego prawa i żąda od ludzi pieniędzy za coś za co już odprowadzono podatek. Kuśwa noga wielka jak pałac kultury !!! Co to jest za państwo!?Jeśli zbywający był właścicielem nieruchomości przez minimum pełne pięć lat, a nieruchomość ta nie była przedmiotem działalności gospodarczej,, to zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych, nieruchomość taka nie jest zaliczana do źródeł przychodu, wiec nie ma nawet potrzeby składania PIT-u.Może skarbowka wzięłaby się raczej za pośredników sprzedaży nieruchomości. Kiedy sprzedawalam mieszkanie właściciel biura oficjalnie stronom zaproponował faktury na 1/3 kwoty prowizji, reszta pod stołem, a on obniży wysokość prowizji o 300 chyba zł. W odpowiedzi na moje oburzenie stwierdził, że przecież musi utrzymać biuro, pracowników itd. Jak mawiał mój ojciec: w tym kraju do kasy dochodzi się tylko nieuczciwie!
Kupiłem kiedyś 20 letni dom (nie zamieszkany- w ruinie zarówno dom jak działka) - a te k@#wy wezwały mnie po 3 latach - jak już wszystko było odremontowane i uprzątnięte do "okazania" nieruchomości i wyjaśnienia niskiej ceny! Moje szczęście, że wiedziony instynktem napstrykałem setkę zdjęć - to się po wielu wyjaśnieniach