czwartek, 20 października 2022

BL

 Pani premier usiłowała wprowadzić taki Polski ład.Reforma podatków nie przeszła. U nas za Nowy ład - polak dziad premie przyznają. WLK.Brytania to bogaty kraj , poradzą sobie choć trochę sponiewierania klasy rządzącej będzie.


piątek, 5 lutego 2021

chłodny dzień

 Obywatel RP z jednym masz rację , jeżeli chodzi o poziom dziennikarstwa w WP , ale jezeli pracuje sie za judaszowskie niemieckie srebrniki /czyt,ojro/ to niestety musisz tak tanczyc ja te potomki Adolfa ci zagrają inaczej nie ma papu ,niemaA mnie się ok.30 letnia pani pytała czy to prawda ,że kiedyś były zaspy po 2 m i mróż -10. Odpowiedziałem ,że to nie jest prawda bo mróz często przekraczał -30 a zaspy były po 5-6 m i wiele wsi było zasypanych po dach.Dziadek mój miał wejście na strych z mieszkania i wyjście na zwewnątrz z poddasza bo często musiał przekopać się do stajni i stodoły by napoić i nakarmić zwierzęta w gospodarstwie.Obecna pogoda to żadna sensacja tylko normalna w naszym kraju w lutym.wchodzę bo mi wolno piszę bo mam taką możliwość a Ty to chyba pracujesz w WP. Tak za nią obstajesz. Niemniej udrażnianie rur Wuko nie zmienia to faktu, że poziom dzienikarstwa jest poniżej krytyki i może.. powtarzam może dzięki takim ludziom jak ja coś może się zmienić na lepsze.nie mozna slychac tych naszych dziennikarzy... smieg mroz w lutym no sraszne ludzie walnice sie w te glowy.... jest zima i kiedys zawsze byla... byl snieg jakiego pewnie nie znacie mroz jaki chyba wam jest obcy ludzie zyli nie bylo paralizu wszyscy byli szczesliwi... terez minus 10 i kataklizm... naprawde czy wy jestescie tylko od siania paniki zamieszania.. nie ma w was grama uczciwosci prawdy... Może wszyscy szczęśliwi nie byli, a na pewno nie wszyscy mieli samochody i telefony, więc musieli sobie radzić sami. Teraz wystarczy zadzwonić do urzędu gminy bo spadło 10 cm śniegu i "jeszcze nie jest odśnieżone"?!!! A samochodem ciężko jechać... A tu trzeba do pracy, do szkoły dziecko odwieźć, zakupy zrobić w markecie, do apteki pojechać, do paczkomatu, a droga nieodśnieżona i nie ma innego środka transportu oprócz samochodu.przestancie panikowac mrozy -25 stopni?chyba nie widzieliscie mrozow prawdziwych ,odsylam radaktorzyne z gimbazy do Jakuck-a jak mozg Ci przymarznie do garnka to poczujesz prawdziwa zime.Ja pamietam zimy -36 stopni szedlem na praktyki do cukierni i zylem a teraz wielka panika!Pamiętam pierwsze śniegi jak chodziliśmy do podstawówki wiele lat temu,nauczyciel wf pogonił nas na ten śnieg na bosaka,śpik po pas ale bez konsekwencji,dziś takie nauczyciela by ukrzyżowali,było to fajne i zdrowe.nie ma zimy panika ,jest zima panika ale tak to jest teraz ...czas ucieka http://udraznianie.waw.pl   wiecznosc czeka. w 87 , w styczniu w Białym Borze było -37 , na polach leżał z metr śniegu :) pracowałem w energetyce , pierwszy rok, to była zarąbiste przeżycie : latać po polach od słupa do słupa :) zapadając się po pas prawie w śniegu :+ 20 st. C Grecy zakładają swetry (jeśli je tylko mogą znaleźć).

+ 15 st. C Jamajczycy włączają ogrzewanie (oczywiście, jeśli je mają).

+ 10 st. C Amerykanie zaczynają się trząść z zimna. Rosjanie na daczach sadzą ogórki.

+ 5 st. C Można zobaczyć swój oddech. Włoskie samochody odmawiają posłuszeństwa. Norwegowie idą się kąpać do jeziora.

0 st. C W Ameryce zamarza woda. W Rosji woda gęstnieje.

-5 st. C Francuskie samochody odmawiają posłuszeństwa.

-15 st. C Kot upiera się, że będzie spać z tobą w łóżku. Norwegowie zakładają swetry

-17 st. C W Oslo właściciele domów włączają ogrzewanie. Rosjanie ostatni raz w sezonie wyjeżdżają na dacze.

-20 st. C Amerykańskie samochody nie zapalają.

-25 st. C Niemieckie samochody nie zapalają. Wyginęli Jamajczycy.

-30 st. C Władze podejmują temat bezdomnych. Kot śpi w twojej piżamie.

-35 st. C Zbyt zimno, żeby myśleć. Nie zapalają japońskie samochody.

-40 st. C Planujesz przez dwa tygodnie nie wychodzić z gorącej kąpieli. Szwedzkie samochody odmawiają posłuszeństwa.

-42 st. C W Europie nie funkcjonuje transport. Rosjanie jedzą lody na ulicy.

-45 st. C Wyginęli Grecy. Władze rzeczywiście zaczynają robić coś dla bezdomnych

-50 st. C Powieki zamarzają w trakcie mrugania. Na Alasce zamykają lufcik podczas kąpieli.

-60 st. C Białe niedźwiedzie ruszyły na południe.

-70 st. C Zamarzło piekło.

-73 st. C Fińskie służby specjalne ewakuują Świętego Mikołaja z Laponii. Rosjanie zakładają uszanki.

-80 st. C Rosjanie nie zdejmują rękawic nawet przy nalewaniu wódki.

-114 st. C Zamarza spirytus etylowy. Rosjanie są wkurwieni.

było zimno

 Woźny przychodził o 3 rano palił w piecu kaflowym ale uczyliśmy się w czapkach i swetrach z wełny baraniej,ci ludzie żyją 100 lat a teraz ojej bo w zimie jest pół metra śniegu i 20 stopni mrozu,jest polska zima,kropka. owszem kiedyś zimy były mroźne, ale nie bredź że kiedyś wszyscy byli usmiechnięci bo było -28C i snieg po pas. Nie znam nikogo kogo cieszyła ta sytuacja. Rury pękały, w domach szron, komunikacja nie działała. A przy tych temperaturach żaden rozsądny rodzic nie puszczał dzieci do szkoły. Niedługo napiszecie, że było -50 a wy zaczynaliście zimowe sianokosy ubrani w trampki, podkoszulek i beret z antenką.pamiętam lata 80 mieszkałem na wysokim parterze a śnieg do poręczy chodziło się w tunelach ze śniegu 2-2,5 metra wszyscy byli zdrowi i zahartowani a smog był straszny wystarczyło być blisko kotłowni i zerknąć do góry i już coś siedziało w oku ale było super nikt się nie nudził ata osiemdziesiąte, centralna Polska - w czasie ferii było z czego iglo budować i do szkoły na piechotę kilka kilometrów się chodziło - a teraz trochę śniegu i kataklizm.Sięga poniżej dna piszą, że w styczniu i lutym kataklizm ponieważ temperatury spoadają poniżej zera a jak przyjdzie mróz -20 stopni to koniec cywilizacji przecież takie temperatury w zimie są czymś normalnym no ale jeśli gimbaza pisze teksty to nie ma się co dziwić

po latach

 2004 rok uniewinnia się skazanego za brak reakcji na rozkradanie narodowego majątku, powodu nędzy wielu milionów Polaków, na dodatek tego, który przyznał się do nikczemnego procederu... Dzisiejsze 3 mln zł to mały pikuś w porównaniu z ówczesną wartością tego niewyobrażalnego majątku... I dzisiaj taka sama kasta uchyla wyroki tylko dlatego, że to "ktoś"... I znowu kolejne "ktosie" a naród się dziwi, że afera BKO, Amber Gold, SKOK, Getin Bank... To jedna i ta sama sitwa...Po procesie dla rodziny nastają ciężkie czasy. Bożena  żona skazanego, farbuje włosy. Nie chce być wytykana na ulicy. W Hali Mirowskiej prowadzi kolekturę lotka. Jeszcze długo jest pod obserwacją milicji.

- Nikt w szkole nie potrafił znaleźć się w tej sytuacji. Jeden z profesorów przechodząc korytarzem powiedział nawet: "O,  syn tego złodzieja" - Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach odczujemy, co to znaczą opady śniegu. Odczuwają https://przepychanie.com.pl   to już mieszkańcy niektórych regionów Polski. Szczególnie ciężka sytuacja jest na północnym wschodzie kraju. Po intensywnych opadach ze środy na czwartek warunki na drogach zrobiły się wyjątkowo trudne.

Przed nami natomiast kolejne dni z opadami śniegu. Prawdziwe śnieżyce mają do nas przyjść w niedzielę popołudniu. Jak wskazuje portal twojapogoda.pl, na Śląsku, w Małopolsce, na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i Kielecczyźnie spadnie przeważnie od 15 do 30 cm śniegu. Jednak na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu i być może częściowo także w Małopolsce, przybędzie nawet pół metra świeżego śniegu.

Sytuacja zrobi się naprawdę niebezpieczna ze względu na porywisty wiatr, który będzie usypywać zaspy wysokie na przeszło metr. To może spowodować paraliż drogowy i kolejowy.

Dodatkowo ostrzega się przed marznącymi opadami, które w Małopolsce, na Śląsku i na Podkarpaciu grożą zrywaniem sieci energetycznych.

Do dziś nie może wybaczyć sobie, że przed wyjazdem ojca do Bukaresztu nie pożegnał się z nim, jak należy. - Powiedziałem: "No to cześć, tato, widzimy się za tydzień". Nie pocałowałem go, tylko podałem mu rękę. Miałem 15 lat, byłem taki dorosły. Do dziś tego żałuję - zwierzał .W normalnych okolicznościach za branie łapówek Wawrzecki dostałby 5 lat. Ale jego proces toczy się, w trybie doraźnym. Przewidzianym do spraw związanych z naruszaniem bezpieczeństwa państwa. Jest to więc niezgodne z konstytucją. Tryb wprowadzono 1945 r. przez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, aby w świetle prawa mordować żołnierzy AK.

W 2004 r. sprawa wraca na wokandę. Sąd Najwyższy uchyla wyrok . Uzasadnia, że nastąpiło rażące naruszenie prawa. Rodzina skazanego występuje o odszkodowanie za skonfiskowany majątek. 

ciężki wyrok

 Z mięsem od samego początku funkcjonowania słusznie minionego ustroju jest problem. Kazimierz Brandys pisał, że konsumowanie szynki w PRL-u stało się swojego rodzaju aktem wolności: świadczyło o posiadaniu czegoś, co było prawie nie do zdobycia.Mięso jest kradzione z ubojni. Zanim trafi ono do nielegalnego obrotu, wpisuje się je w straty, fałszuje faktury, braki często uzupełnia odpadami. Potem mięso ląduje w państwowych sklepach, gdzie kierownicy sprzedają je w drugim obiegu. Kasa idzie do podziału między nich a dyrektorów okręgów. Aby biznes mógł się kręcić dyrektorzy decydują o przydziałach mięsa do konkretnych punktów sprzedaży. Za co też biorą łapówki.Komunizm to system w którym środki produkcji - huty, stocznie, kopalnie, surowce, maszyny, energetyka, ziemia, fabryki, wodociągi etc- są własnością całego społeczeństwa i to ty jako najmniejsza cząstka społeczeństwa jesteś właścicielem tego wszystkiego. Produkcja dóbr odbywa się na zasadzie centralnego planowania na potrzeby ludzkie a nie na zasadzie popytu - podaży, zaś wytworzony na skutek pracy ludzkiej dochód idzie do kasy państwowej i wraca do ludzi w postaci różnych dóbr jak mieszkania, przedszkola, edukacja, służba zdrowia etc. Praca ludzka jest wtedy najwyższą wartością poprzez która człowiek buduje i rozwija społeczeństwo w którym żyje a tym samym i siebie. Dzięki Stalinowi taki system mieliśmy w latach 1944-89. Co to jest kapitalizm? System, w którym środki produkcji sa własnością pojedynczych prywaciarzy, produkcja dóbr odbywa się na zasadzie popytu - podazy, dochód wytworzony przez społeczeństwo idzie do kieszeni prywaciarza a praca ludzka jest fr aj erst wem które ludzie muszą uprawiać żeby nie umrzeć z głodu. Czym była transformacja ustrojowa 1989? Samowyróhaniem sie w жопу Polaków, którzy o wywłaszczenie samych siebie walczyli.

Dlaczego kapitalizm nie działa? Cena dóbr (towarów lub usług) składa się z 3 części: koszt pracy (pensja), koszt zużycia środków produkcji i wartość dodatkowa (dochód kapitalisty - właściciela środków produkcji). Społeczeństwo wytwarzając dobra dostaje jako wynagrodzenie tylko koszt pracy (pensję) a wraz z całymi dobrami wytwarza wartość dodatkową, która jest od społeczeństwa odbierana przez kapitalistów. Społeczeństwo chcąc kupić te dobra, które wytworzyło musi z pensji pokryć wszystkie składowe ceny (pensję, koszt zużycia środków i wartość dodatkową). Matematycznym i logicznym jest że z pensji się nie pokryje całosci. Dlatego kapitalizm nie działa. Stąd w kapitalizmie wieczny brak pieniędzy, wieczna nędza, głód, choroby, wieczne zadłużenie i wojny, wieczne zniewolenie. Dodatkowo państwo żeby funkcjonować musi od pensji społeczeństwa pobierać podatki, z płacenia których zazwyczaj zwolnieni są kapitalisci. Matrix? Nie, to kapitalistyczna rzeczywistość. Jedynym rozwiązaniem jest przejęcie przez społeczeństwo środków produkcji od kapitalistów i równomierny rozdział wytworzonej wartości dodatkowej na całe społeczeństwo. Operacja ta nazywa się komunizmem. Komunizm nie jest utopią. Komunizm działa, komunizm sprawdził się, komunizm wyciągnął z nędzy ponad miliard ludzi, wiele narodów w tym Polaków. Dlatego publicznie nawołuję do propagowania komunizmu i do konfiskaty środków produkcji bogaczom bez żadnych rekompensat. 

Mięso staje się towarem pożądania, a jego jedzenie symbolem życiowej zaradności. Bo mięsa się nie kupuje. Je się zdobywa. Nic dziwnego, że czarny rynek kwitnie w najlepsze.Od wyroku nie można się odwołać. Nawet jeśli jest to tylko przestępstwo gospodarcze. Proces rozpoczyna się 20 listopada 1964 r. i jest farsą. Nie powołano ławników, obrońcy nie mają czasu zapoznać się z aktami, a wniosek o rezygnację z trybu doraźnego zostaje odrzucony. Prokuratorzy wnoszą o trzy wyroki śmierci.

Antidotum na stale rosnący popyt i wydłużające się kolejki są podwyżki oraz słowa towarzysza Wiesława: "Polacy jedzą za dużo mięsa". Partia ratuje się też tzw. recepturami zastępczymi na wędliny. Ważną rolę odrywają w nich skórki, wymiona, wargi. Niektórzy twierdzą też, że papier toaletowy. Ale nawet to nie wystarcza. Mięsa ciągle brakuje.

niedziela, 29 lipca 2018

temperatura

popracujcie sobie w tropikach przy +40C w cieniu i 98% wilgotności to dopiero będziecie mogli mówić o upałach i gorącu. Dopóki nie doświadczycie tego na własnej skórze nie macie pojęcia co znaczą wysokie temperatury. Temat rozgrzany do białości, przy którym najgorętsze ukropy bledną. Tuskie i kompania skąpili z /dolewaniem/ PLN-a do obiegu gospodarczego, co miało korzystny wpływ na dynamikę cen, ale bardzo ujemny na rynek pracy tzn. brak taniego kapitału dla drobnego biznesu na inwestycje i przez to nowe stanowiska robocze... A Kaczy i jego świta robi na odwrót, ale niezupełnie, bo szaleje drożyzna, a   przepychanie rur środki na świeże przedsięwzięcia już przejedzono... Czeka nas wielka katastrofa BEZ gruntownych reform prokapitalistycznych. Sęk w tym, iż nie ma ku temu sprzyjającemu klimatu społecznego...mam za sobą 18 lat pracy w biurze, ale przy temperaturze 26 w pomieszczeniu robi się słabo, a co dopiero 30 st ..., biorąc pod uwagę fakt, że jeżeli w pomieszczenia mamy do 30 st., to oznacza, że otwieranie okien jest śmiertelnie niebezpiecznie, gdyż wpuścimy powietrze o temp. 34 - 36 st do wewnątrz wiec nie ma mowy o zrobieniu przewiewu, przeciągu i wentylatorach, jedynie zamknięte okna, opuszczone rolety i praca w oświetleniu sztucznym.
Każdy pracodawca w pomieszczeniach zamkniętych powinien być ustawowo zobowiązany do montażu klimatyzatorów !.. nowe przepisy są konieczne.Upał upalem lecz co kiedy ja pracuję w temperaturze +5 do + 6 stopni w tym wilgotność do 90 % ? W tym temacie inspekcja pracy kręci jak tylko może i nawet powoluje się na resorty pracy których takie warunki nie dotyczą .Który pracodawca to przestrzega i kto go kontroluje? To co piszecie to teoria a w praktyce jest inaczej ja pracuję w pomieszczeniu gdzie w środku jest ponad 50 stopni na plusie i po 12 godz. dziennie bez żadnych rolet, bez picia i kogo to obchodzi? dodam tylko że jestem osobą niepełnosprawną i też nikogo to nie obchodzi a pracownicy PIP siedzą sobie w klimatyzowanych pomieszczeniach i nosa nie wyściubią na zewnątrz bo gorąco taka jest rzeczywistość a nie to co wy piszecie.Nikt nie wspomina o pracownikach na budowach.... Tam jest najgorzej, bo samo przebywanie na takim słońcu jest szkodliwe, a co dopiero dźwiganie tom i wyrabiane "normy" ,gdzie szefowi jest tylko dobrze w klimatyzowany samochodzie bo w cieniu za gorąco jak i pewnie pracownikom PIPu. Też o tym pomyślałam, bo własnie za moim oknem trwa budowa, a na niej od poniedziałku do soboty włącznie pracują osoby w różnym wieku. Widok człowieka w kasku, koszuli, obowiązkowej kamizelce odblaskowe, długich spodniach, ciężkim obuwiu, wywołuje niepokój. Praca w temp. 30st C na wysokości to zabójstwo.

mieszkanie

 W tym samym bloku, na tym samym piętrze, taki sam metraż a cena będzie diametralnie różna. W jednym nic nie było robione od 40 lat a o drugie ludzie dbali. Mówcie od razu że wam brakuje kasy do rozdawania.To jeszcze nic. Moga byc identyczne mieszkania w podobnym stanie na tym samym pietrze tylko klatke obok. 10m przechodzisz i cena mieszkania 35% nizsza bo jest dwoch "cudownych" sasiadow i chcesz sie pozbyc mieszkania... Juz nawet chodzi mi po glowie pomysl najmu komus a sam wynajme gdzie indziejNo i to, że w Polsce nie ma wolności gospodarczej i nie możesz sprzedać swojej własności po cenie jaką uzgodniłeś z kupującym (bo US zażąda podatku) - jeżeli na 'rynku' wszyscy wystawią nieruchomości po 10.000 PLN za m2 ale nikt nie będzie chciał tego kupić, to jak znajdziesz klienta za 8.000 PLN za m2 to zapłacisz dodatkowy podatek, za to .... że .... sprzedałeś po rzeczywistej cenie rynkowej a nie po cenie, po której nikt nie chciał kupić. Jeżeli nie widzisz problemu, to współczuję.

danina

Jak wspomniałeś/aś, w cywilizowanych krajach. Czy nasz taki jest? Chyba nie miałeś/aś bliższego kontaktu z przepisami i ich egzekwowaniem przez US. Nawet gdy jesteś uczciwy, US znajdzie sposób aby ci dokopać. Możesz być pokrzywdzony, US i sądy ponownie cię skrzywdzą. Taka jest nasza cywilizacja. Okradają państwo przede wszystkim Polacy. Szare myszy pracujące na czarno i żyjące z zasiłków jak i właściciele firm którzy tak zatrudniają . Polak nie wykombinuje czegoś na boku to nie przeżyje. A może masz tanie mieszkanie na sprzedaż ? Chętnie kupię. Niewolnik musi być odrobinę głody oraz musi on czuć odrobinę chłodu, wtedy dopiero dobrze i wydajnie pracuje! My o was tu w polin dbamy. Wbijcie sobie to do głowy!Czyli jak kupię ruderę do kompletnego remontu za 50% wartości to przyjdzie mi do chałupy taki robin hood z żoliborza i weźmie moje nowe materiały na remont w ramach podatku a ja będę mieszkał z grzybem i robakami? Za to nieroba z 6-ką dzieci będzie stać na włoskie kafelki w kiblu i pełną lodówkę kuflowego 6.5%.państwie "prawa"? Ustrój socjalistyczny zazwyczaj utrzymuje pomiary wentylacji   się z pracowitości i pomysłowości ludzi. Nieroby później głosują na robin hoodôw i innych janosików. Nie bez powodu od dziecka wpaja się nam, że Janosik to heros. W USA byłby on zwykłym bandytą. Niestety socjalizm i komunizm są zaraźliwe. Nie bez powodu w USA przez ostatnie dwie kadencje prezydentem był komunista.mnie zrozumiałeś. Tak samo źle było jak i źle jest teraz. My od zakończenia II wojny światowej nie zaznaliśmy kapitalizmu/wolnego rynku. Nie bez powodu w PL dzień wolności podatkowej wypada w czerwcu. Np. w USA wypada on na przełomie kwietnia i maja. Co ciekawe kiedy skorelujesz sobie prezydentury w USA od lat 60 do teraz widać jak prezydenci z ramienia demokratów przesuwali tę datę, na niekorzyść obywateli. Obama w tym nie odstawał. Wracając do meritum. To co mam, mam dzięki moim rodzicom, którzy tyrali na dwa etaty(każde z nich), żeby nas wykształcić ( a mam liczne rodzeństwo). Poza tym to co mam, mam dzięki mojej ciężkiej pracy. Mam jednak dość tego, że realnie oddajemy ponad 50% tego co zarobimy. Jeśli będzie tam dalej, zabieram rodzinę i jadę tam gdzie podatki nie przekraczają 35%. Ja mam dwie znajome. Jedna pracująca mężatka. Druga leniwa paniusia w konkubinacie. Ta druga ma wszystkie przywilej, bo jest "samotną" niepracująca matką. Znajoma nr 1 jest karana podwójnie: za to, że uczciwie pracuje i za to, że jest w związku małżeńskim. Nie mówiąc, o tym kto ma pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola? Po co one kobiecie, która nigdy nie pracowała i nie zamierza?Żyje jak pasożyt na koszt innych, a państwo to popiera. To tylko Polska.ana

mieszkanko

bo to jest rynek, i każdy kto musiał sprzedać/kupić o tym wie. Ale urzędas w kagańcu przepisów musi dbać o kasę i swoją premię więc będzie ścigał sąsiada za brakujące 40 tys., bo może.
Takie prawo sobie ustalili wybierani przez nas to tak robią. Do zmiany jest wiele w Polsce takich opresyjnych przepisów. Zachciało się 500+ to teraz szukają każdej złotówki byle tylko kasę wytrzepać, niedługo będą kolejne projekty z serii "+" bo się wybory zbliżają PiS je będzie musiało spełnić bo tym się chwalą że spełniają obietnice i rozdają kasę dopiero wam do portfeli zaczną zaglądać ile by tu jeszcze zabrać, bo przecież pieniądze którymi dysponuje państwo podchodzą tylko i wyłącznie od nas PiS, PO, SLD i inni ci "dobrodzieje" nie biorą tej kasy z własnej kieszeni.Łupić i łupić nic nie dajac w zamian- ten kraj to pomyłka na mapie. Szkoda, bo ten naród zasluguje na duzo więcej przez to, co przeszedł. Prawo od danin i podatkow mamy wedlug standardow europejskich, szkoda, że kasa w portfelu to juz ponizej sredniej unijnej...Skarbówka, a szczególnie ta "pani" która kwestionuje wysokość transakcji - powinny mieć ustawowy obowiązek odkupu nieruchomości/ samochodu za wykoncypowaną przez nich z kosmosu cenę. To by , wydaje mi się ukróciło wszelkie próby matactwa.W Polsce -zgodnie z prawem, jest tzw dowolność umów. A więc jak chcę sprzedać swój własny telefon za 1 zł komukolwiek, to jest to moja sprawa. Nie lamię prawa bowiem dowolność umów wynika wprost z ustawy. US jednak nie respektuje tego prawa i żąda od ludzi pieniędzy za coś za co już odprowadzono podatek. Kuśwa noga wielka jak pałac kultury !!! Co to jest za państwo!?Jeśli zbywający był właścicielem nieruchomości przez minimum pełne pięć lat, a nieruchomość ta nie była przedmiotem działalności gospodarczej,, to zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych, nieruchomość taka nie jest zaliczana do źródeł przychodu, wiec nie ma nawet potrzeby składania PIT-u.Może skarbowka wzięłaby się raczej za pośredników sprzedaży nieruchomości. Kiedy sprzedawalam mieszkanie właściciel biura oficjalnie stronom zaproponował faktury na 1/3 kwoty prowizji, reszta pod stołem, a on obniży wysokość prowizji o 300 chyba zł. W odpowiedzi na moje oburzenie stwierdził, że przecież musi utrzymać biuro, pracowników itd. Jak mawiał mój ojciec: w tym kraju do kasy dochodzi się tylko nieuczciwie!
Kupiłem kiedyś 20 letni dom (nie zamieszkany- w ruinie zarówno dom jak działka) - a te k@#wy wezwały mnie po 3 latach - jak już wszystko było odremontowane i uprzątnięte do "okazania" nieruchomości i wyjaśnienia niskiej ceny! Moje szczęście, że wiedziony instynktem napstrykałem setkę zdjęć - to się po wielu wyjaśnieniach

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

drzewa

Wszyscy biadolicie o jakiejś rzezi, co jest oczywiście tylko w waszych głowach. Sprawdźcie sobie w internecie jak zmienia się powierzchnia lasów w Polsce przez ostatnie lata. Kraje trzeciego swiata sprzedaja drewno ktore nie wystepuje w Europie , minymi balsa. Jesli polskie zaklady przerobu papierowki placa mniej niz skandynanawie.....ja tez sprzedalbym dla szwedow.Jesli niemiec npkad zaproponuje za twoje mieszkanie 2 razy wiecej niz polak w polsce ........?? zastawow sie co piszesz. To sa ----tereny------ po waitrolomach do zagospodarowania.Zdziwicie się. Pamiętajcie też o najważniejszym. Wycięte drzewa to drewno do budowy WASZYCH domów, WASZYCH mebli, WASZYCH podłóg, WASZEGO papieru, a z podatków płaconych przez Lasy finansowane są WASZE wydatki publiczne. Większość lasu w Polsce to nie jakiś park, gdzie ptaszki ćwierkają, sarenka przebiegnie i ktoś uprawia nordic walking. To jest las gospodarczy gdzie pozyskuje się od dziesiątek lat bardzo ważny surowiec.Młodego bo just starodrzewia juz dawno nie ma, sam dziś widziałem około 50m wyciętych grabow, bukow, i dębów okolo 30 letnich, czy to stary las?Nie ma co się wysilać dannee. Ludzie już mają umysły zatrute jakąś chorą propagandą. Po aferze w puszczy leśnikom dostaje się bez powodu. Ktoś pierwszy raz w życiu zobaczył duży zrąb i już myśli, że cały las w Polsce wycięto, bo nosa poza swoją pipidówkę nie wychyli żeby sprawdzić. Nie wspomnę nawet o wykorzystaniu cennej umiejętności czytania i sprawdzeniu faktów o których piszesz zmniejszą im się zyski, juz zaczyna ostro doskwierać brak pracowników leśnych, wydatki będą rosnąć , bo pracownik drożeje, a podwykonawcom placiło się psie grosze. Mam nadzieje że w końcu odbije się czkawką bydlęce traktowanie podwykonawców .ta cała informacja to wielka propaganda sukcesu, więc podliczyli wszystkie podatki jakie płacą i sru na niusa , tymczasem zapomnieli że nie płaca podatku dochodowego - ale po co mają wiedzieć o tym co co nie wiedzą jak np kobi . Rząd sukcesu i propaganda sukcesu - pierwsze lata Gierka. Wszyscy inni to wichrzyciele i wrogowie RPpaństwo(cokolwiek znaczy) to wróg nr 1. u nas w rodzinnym domu wszyscy się dzielimy bo wszystko należy do  wycinanie korzeni z rur   ogółu. dlaczego wróg nr 1?, bo musimy się odgradzać parkanami, bo wszystko co po za nim nie jest wspólnym dobrem, należy do obcych rąk. Nie ma się czym szczycić.Surowce sprzedają kraje trzeciego świata. Co kilka dni z portu w Gdyni wypływa statek załadowany drewnem,między innymi do krajów skandynawskich,które dbają o swoje lasy.W porcie są sterty drewna czekające na wysyłkę. Wycina się drzewa w sposób rabunkowy, a wiatrołomy po ubiegłorocznej wichurze czekają na zagospodarowanie.Czy Polacy nie umieją przetworzyć drewna?
Sprzedawajmy wyroby a nie surowce!

lasy

432 mln zł zysku brutto zanotowały Lasy Państwowe w 2017 roku. Do budżetu państwa wpłaciły 2 mld zł, głównie w postaci podatku VAT, którego wartość wyniosła 1,8 mld zł.
Poczytaj najpierw kilka wypowiedzi fachowców o stanie puszczy , o tym ile martwego drzewostanu gnije i jaka jest jego miesięczna destrukcja pod wpływem kornika , opierasz się na opiniach psudoekologów którzy dostawali dniówké 700 zł za przypięcie się do sprzętu lub drzewa i ma wiadomościach medialnych. Poczytaj opinie naukowców , Leśników którzy na ten temat mają największe pojęcie.
Wynikami finansowymi Lasów Państwowych z Polską Agencją Prasową podzieliła się rzeczniczka tej instytucji .dziwne że drzewostanów na przybywa a nie ubywa. Gospodarka leśna opiera się na wyrąboe dojrzałych drzewostanów usuwanie awarii kanalizacji  i nasadzeniu nowych. Dla ciebie lepiej by było gdyby drzew nie wyrąbywali inaby gniły one w lesie bez żadnego porzytku dla społeczeństwa, tak jak zrobiono z puszczą Białowieską.
Zysk LP w 2017 roku okazał się niemal identyczny z tym, jaki osiągnięto w 2016 roku - 430 mln zł brutto. Głównym dochodem przedsiębiorstwa jest sprzedaż drewna. Przychody z tej działalności wyniosły prawie 8 mld zł.Na badania naukowe Lasy Państwowe przeznaczyły prawie 50 mln zł, a dotacja na parki narodowe wyniosła 66 mln zł. Przedsiębiorstwo przeznaczyło 38 mln zł na prowadzone wspólnie z samorządami remonty i budowę dróg.
 nic nie wiedział o gospodarce leśnej , poczytaj statystyki ile wyrąbano drzewa od lat sześćdziesiątych a ile przybyło nam drzewostanów a potem rzucaj te swoje kretyńskie osądy
W 2017 roku Lasy Państwowe rozpoczęły całkiem nową dla siebie działalność. W grudniu otworzyły pierwszy z zapowiadanych sklepów z dziczyzną. Przedsięwzięcie nie ma jednak charakteru komercyjnego i jest nastawione na promocję tego rodzaju mięsa. Projekt zaplanowano na 4 lata.Grabież lasów jest porażająca. W trzy lata wyrąbano 1/5 drzewostanu. Ponieważ nie udało się sprywatyzować (czytaj: sprezentować) lasów, realizowany jest wariant "B", czyli wyprzedaż wyrąbanego drewna po zaniżonych cenach...2-3 drzewa?? Ty chyba nie wiesz co piszesz! Albo żyjesz z dala od lasu i dawno go nie widziałeś. Prawda jest taka ze wycina się całe połacie, u mnie gdzie lasy są wokoło wygląda to jak po wybuchu bomb! Przejrzyj na oczy

galeria

Ciekawe że tylko jeden sklep internetowy został wymieniony z nazwy . Jest dużo lepszeych ,tańszych i lepiej zorganizowanyc chińskich sklepów niż AliExpress a tylka ta nazwa jest w artykule 0- nigdzie nie zauważyłem info artykuł sponsorowany - a tak powinno być - jeszcze powinni podać orót jaki polacy wykonali w tym sklepie - zwykle kupują badziewia do 15 USD W galeriach podnajemcy są zmuszani do podpisywania wieloletnich umów na wygórowanych warunkach. Znajomy prowadząc "firmowy" punkt pewnej sportowej marki i zaopatrując się z legalnego źródła producena hurtowo, w tym hurcie miał wyższe ceny niż ta firma sprzedawała w detalu w internecie. Na dłuższą metę przy takim podejściu żaden punkt sprzedazy sie nie utrzyma.
Znalezione obrazy dla zapytania centrum handlowe
Znajomy po zakończeniu okresu umowy zwinął interes, jego następcy w tym samym punkcie wytrzymali pół roku i zbankrutowali.Oczywiście zarządca galerii ani mysli obniżać czynsz.wysyłają sygnały uspakajające, abyśmy dali się dalej oszukiwać, iż kończy się monopolizacja polskiego handlu obcymi "marketami" . HANDEL JEST FILAREM PAŃSTWOWOŚCI !!! Kto ma handel, ten ma przemysł, w tym produkcje rolną, a kto ma przemysł i handel, ten ma w swoich łapach państwo . Filary polskiej państwowości - handel, bankowość, przemysł, wodociągi, energetyka jest w łapach obcych - jak zatem wygląda faktycznia siła "naszego" państwaPolsce i polakom,przez najblizsze lata- to zjawisko nie grozi.Porownywanie handlu w USA do Polski, to jak karety do wozu drabiniastego. Zamowiony towar w USA - w 99% dobrej i oczekiwanej jakosci, latwosc zwrotow/ bez oplat/, dostawa w wiekszosci bezplatna- zwroty tez/.Brak pojecia : dni robocze. Towar odebrany albo pod drzwiami. Nie kradna, nie trzeba "pesla", latwosc w placeniu. Po prostu wygoda a nie znoszenie humorow kuriera, ktory dostarczy albo nie, twierdzac , ze odbiorcy nie ma w domu.

czwartek, 22 marca 2018

podlanie

Jest układ studzienka - 10m rury - zasuwa. Muszę przesunąć zasuwę trochę dalej w stronę "drogi", tzn w kierunku przeciwnym od studzienki. Muszę we własnym zakresie to odkopać, już jutro rano, hydraulicy wpadną tylko przełożyć zasuwę,a nie mam z nimi kontaktu.

Pytanie - czy odkopać całość aż do studzienki, czy tylko odcinek w okolicach zasuwy? Rozumiem, że zdejmą zasuwę, wetną się z nią kawałek dalej, ale czy poszatkowany odcinek w stronę studzienki trzeba będzie wymienić w całości? A może są w stanie to jakoś dosztukować?Dla potomnych: odkopać tylko to, co trzeba. Oni te rury zgrzewają takimi "elektrycznymi mufami", można poszatkować na 30cm odcinki i będzie szczelnie.Muszę kupić pompę do podlewania roślin ale taką, która będę mógł wykorzystać w rowie melioracyjnym. Woda w rowie może być w miarę czysta jak i zapiaszczona czy z zieleniną i innymi brudami (zbiera wodę z pól). Jaką pompę do tego wykorzystać?
Jaka jest różnica pomiędzy pompą do czystej a do brudnej wody? Czy to oznacza jaka woda wchodzi do pompy?

Podlewać będę wężem o długości 20-30m. Wskazane by było by dawała takie ciśnienie by możliwe było użycie pistoletu (obecna pompa do brudnej wody z pistoletem nie działa, rozpraszać musiałem palcem).

Jaką pompę zatem kupić? Do brudnej wody? Do czystej wody? A może fontannowa? Jaka wydajność i moc powinna mieć taka pompa by podlewanie nie było uciążliwe?

zapach

jakich środków używacie do neutralizacji przykrych zapachów z szamb i rur idących do szamb? Są środki chemiczne, które potrafią stłumić lub w ogóle zlikwidować przykre zapachy. Ważne jest, żeby dobrze je zidentyfikować i określić gdzie się uwalniają. Jeżeli stać cię na wydatek kilkuset złotych co kilka miesięcy, to ci podeślę linki na priva. Ale tak naprawdę to najlepsza na smród jest dobra wentylacja szamba.  Kanalizacja jak należy wentylowana, wentylacja drożna, dodatkowo samo szambo ma swój kominek wentylacyjny (w słupku ogrodzenia). I niestety, problem jest odczuwalny zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz.

Na zewnątrz - w ciepłe dni, po stronie domu, na której jest szambo odczuwa się delikatny, ale wyraźny smrodek.
Wewnątrz - jak szambo jest bliskie przepełnienia, pojawiają się dziwne problemy typu zasmradzająca się woda w syfonach. Syfony są mocno ponad poziomem szamba, więc nie ma mowy o żadnych cofkach, na pewno też nie chodzi o wysysaną z syfonów wodę, wentylacja kanalizacji jak pisałem jest sprawna, jednak dość regularnie wtedy pojawiają się delikatne "zapaszki" w łazience bądź kotłowni - oba te pomieszczenia bezpośrednio przylegają do przykanalika.

Na gorąco mam dwa pomysły: jeden już wprowadzony w życie, to kupione w Castoramie jakieś bakterie szambowe, które jakoby regularnie stosowane powodują, że szambo nie śmierdzi. Kupione, wlane, zobaczymy...
Drugi pomysł - cały czas mnie gnębi przyczyna tych smrodków wewnątrz domu. I mimo, że za poprawność instalacji kanalizacyjnej dam sobie głowę uciąć, jak wiadomo, głowy też czasem spadają, więc chciałbym to jakoś sprawdzić "na pewno". I tu myślę o tym, żeby zorganizować solidną świecę dymną, wpierdzielić ją do szamba tuż po jego opróżnieniu, zakryć dekiel i zrobić obchód, sprawdzając, skąd dym idzie - w ten sposób za jednym zamachem powinienem przetestować skuteczność wentylacji kanalizy i zlokalizować ewentualne nieszczelności...

spółka

Obecnie spółka stoi na granicy bankructwa. W firmie ma trwać audyt, który pokaże słuszność niektórych decyzji biznesowych. Ma również rozwiać wszelkie wątpliwości finansowe.

Problem tkwi jednak jeszcze głębiej - według nowego zarządu, Indata mogła fakturować niezrealizowane umowy. Wątpliwości ma wzbudzać również fakt, że poprzedni zarząd nie przedstawiał radzie nadzorczej żadnych informacji wskazujących na to, że dzieje się coś niedobrego.

W tej sytuacji "nie spisał się" również audytor, który nie wykazał, że mogą wystąpić jakiekolwiek problemy z dalszą działalnością spółki. Spółką obecnie interesuje się także KNF, który ma badać jej dotychczasowe działania. Na razie informacji nie ujawnia.

Niedawno nowa rada nadzorcza poinformowała (poprzednia zrezygnowała 5 marca br.) m.in. o zadłużeniu grupy w bankach. Może wynosić nawet kilkadziesiąt milionów.ak określono w komunikacie wydanym przez spółkę "zarząd podkreśla, że powyższa decyzja ma na celu przede wszystkim ochronę interesów wierzycieli, pracowników oraz akcjonariuszy spółki, a także umożliwienie prowadzenia dalszej działalności operacyjnej". Na wpływ na to, czy i w jakiej formie będzie się toczyło postępowanie przed sądem ma mieć również "potencjalne porozumienie z bankami w zakresie dalszego finansowania grupy".

W komunikacie opublikowanym przed kilkoma dniami podano, że zarząd nadal prowadzi negocjacje z wszystkimi bankami finansującymi grupę, a "pozytywne efekty tych negocjacji mogą przywrócić płynność finansową w spółce i podmiotach zależnych od emitenta oraz zapewnić grupie możliwość dalszego rozwoju".

Wygląda jednak na to, że zarząd mogą czekać znacznie trudniejsze rozmowy, niż się początkowo spodziewano. 21 marca br. bowiem mBank wypowiedział już firmie umowę kredytową. Powodem ma być brak zapłaty zobowiązań oraz rezygnacja dotychczasowej rady nadzorczej z zajmowanych stanowisk.

passa

Użytkownicy Facebooka usuwają konta. Wszystko przez wyciek danych. Chodzi o przekazanie przez Facebooka danych 50 milionów użytkowników brytyjskiej firmie Cambridge Analytica. Dane użytkowników mogły być wykorzystywane przy wpływaniu na decyzje wyborcze. Firma miała prowadzić kampanię cyfrową Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich oraz zachęcać do Brexitu. Użytkownicy Facebooka zastanawiają się teraz, ile prywatnych informacji serwis przekazał różnym firmom. Niektóre aplikacje są łączone z naszym kontem Niestety zmusza, moje konto zablokowali, jako przyczynę podali zbyt częste logowanie się na koncie, odblokują mnie wtedy gdy podam im swój numer telefonu w celu weryfikacji. Do tej pory mam zablokowane bo nie podałam Cos takiego jest juz na samym poczatku ukartowane. Dlatego takie firmy powstaja aby CIA, FBI, KGB, Mosad, PZU ,ABW i nne tego typu organizacje mialy dostep do danych. Sami nie napiszemy do CIA i podamy nr.telefomu,maila,fotki z wakacji itp. Dlatego takie firmy startowaly pionowo do gory na gieldach .Fajs, gugle , twitery to wymysl moze i jakis mlodych , zdolnych studenciakow . ale takich ludzi jest miliony a tylko ci wlasnie maja kariere i zostali miliarderami. Fajsbuk kupil  Wathapsa a tam tez miliony danyc No cóż o tym że facebook jest niebezpiecznym narzędziem wykorzystywanym przez wywiad a dane są przechowywane nawet po usunięciu konta mówiło się 10 lat temu. Więc mnie ta sytuacja nie dziwi. Tak naprawdę winni wszystkiego są sami użytkownicy którzy dobrowolnie przekazywali swoje dane momenty z życia prywatnego czy nawet opisywali intymne chwile. Wszystko co trafi do sieci w niej zostaje dlatego przy przekazaniu każdej informacji trzeba wziąć pod uwagę jakie konsekwencje mogą z tego wynikać. Mam profil od 13 lat i jest OK. W ilu innych miejscach podajecie dane ? Banki,operatorzy,lekarze,dostawcy usług etc.No i co z tego ? Ktoś was "szpieguje" ? Po co niby ma to robić ? Spójrz w lustro i zastanów się kim jesteś ? Czy masz jakąś przydatną komuś wiedzę ? Jesteś kimś ważnym ? Co najwyżej bothy marketingowe się Tobą zainteresują, nikt więcej.Nie ma dzisiaj prywatności i dyskrecji,trzeba po prostu nauczyć się żyć w 21 wieku. a po co było zakładać na tym dziadostwie konto? dla szpanu? bo wszyscy tak robią? mam parę kont trefnych dla durnych firm, które dają fajne bonusy czy obniżki za "like'a" ale moich danych prawdziwych tam nikt nie znajdzie. podobnie było z naszą klasą i innymi takimi portalami. a potem płacz że gołe zdjęcie wrzuciłam na stronę główną...Informatyczny lider niedawno złożył wniosek o upadłość. Mowa o Indacie - spółce, która czasy świetności ma już za sobą. Na szczyt zaprowadził ją charyzmatyczny lider Grzegorz Czapla. Tymczasem dotychczasowe działania spółki bada obecnie KNF.

"Najszybciej rozwijająca się Grupa IT" - to hasło wciąż wita odwiedzających stronę internetową Indaty. Niestety jest już nieaktualne, bo spółka czasy dobrej passy ma już dawno za sobą. Jej byłemu liderowi, który zaprowadził ją na szczyt - Grzegorzowi Czapli - nie można było odmówić charyzmy.

To była historia jakich mało: milioner, który był nominowany do tytułu Przedsiębiorcy Roku EY w 2016 roku (w kategorii Nowe Technologie/Innowacje). Wymarzył sobie spółkę na giełdzie, więc miejsce na warszawskim parkiecie sobie kupił. Wszystko, co robił, było dalekie od polskiego, skromnego stylu zarządzania.